11 lis 2010

ucieczka







Uciekłam przed zimą. 
Wiem, że jest to dość niehumanitarne tak się chwalić ale wierzcie mi, nie chcielibyście być na moim miejscu. 
Moja ucieczka to w pewnym sensie akt desperacji, próba przekupstwa choroby, ostateczność. 
No więc zaczynam akcję "zdrowie", życzcie mi powodzenia…. 

PS. Nie wiem jak często i czy w ogóle będę mogła wrzucać jakieś foty, niedługo nie będzie mi kto miał ich robić, a poza tym, mam ze sobą minimum bagażu i ciuchów. Chyba, że będę fotografować miejsce w którym jestem.... Pewnie jesteście ciekawi co to za miejsce….  
Ogłaszam konkurs, kto pierwszy zgadnie????
(Wszyscy znajomi którzy wiedzą proszeni są o ciszę ;)

8 komentarze:

riennahera pisze...

No nie wiem,Turcja/Chorwacja/Krym? Powiedz, strasznie jestem ciekawa.

I mam nadzieję,że będziesz zdrowa i w ogóle.

Kejtt pisze...

Zazdrość!;D Też chce słoneczko ;)
Grecja?

Pani La Mome pisze...

Dużo zdrowia życzę!
Obstawiam Grecję...

Anonimowy pisze...

Italia jakas?

W mojej magicznej szafie pisze...

Wow! powiew wakacji :) mmm... rozmarzyłam się. Cudna spódnica...

bzu pisze...

ja nie wiem gdzie takie blachy, ale zdrowia zycze...bo zdrowie najwazniejsze, wiadomo.
no i też mam takie okulary, ale zupełnie mi sie znudziły;)

robaczek pisze...

ach, jak ja lubię takie luźne stroje z maxi w roli głównej - pięknie wyglądasz!

Eve-r-green pisze...

Przepięknie! I zdjęcia i ty w tym outficie!

Pozdrawiam.